| Czasopismo kobiece |
|
Pierwszym był „The Ladie's Mercury", tygodnik typu pytania-odpowiedzi, wydawany przez londyńskiego księgarza Johna Duntona, począwszy od 27 czerwca 1693 r. Periodyk ów zapoczątkował to, co w dzisiejszej prasie kobiecej nazywa się „Kącikiem porad" - w gruncie rzeczy tylko z tego się składał i był po prostu jednym, zadrukowanym po obu stronach, arkuszem papieru.
„Panie proszone są o wysyłanie swoich pytań do „Latin Coffee House" przy Ave Mary [sic] Lane", pisał Dunton w pierwszym numerze. Obiecywał odpowiedzieć „na wszystkie najlepsze i najciekawsze pytania dotyczące miłości, życia małżeńskiego, ubioru i honoru płci pięknej - panien, żon i wdów [...] z gorliwością i delikatnością tej płci należną". Zarówno pytania, jak odpowiedzi były pisane szczerym i dosadnym językiem. Redaktor nie wahał się podejmować takich zagadnień, jak cudzołóstwo czy seks przedmałżeński. Zupełnie otwarte podejście do spraw nurtujących kobiecą psychikę charakteryzowało owe kąciki porad w magazynach kobiecych aż do drugiej połowy XVIII wieku, kiedy to zanikły one całkowicie. W 1852 r. przywrócił je do życia S. O. Beeton pod tytułem „Cupid's Letter Bag" [Torba na listy Kupidyna], w piśmie „Englishwoman's Domestic Magazine" (Magazyn Domowy Angielki), ale tutaj problemy czytelniczek traktowane już były z dużo większą dyskrecją. Ten wydawany od maja 1852 r. przez dwudziestojednoletniego Samuela Orcharta Beetona magazyn był pierwszym wielonakładowym pismem kobiecym, przeznaczonym dla angielskich pań domu z klasy średniej. Zamiarem młodego wydawcy było „stworzyć pismo, które doskonaliłoby umysł, dbało o moralność i kultywowało cnoty domowego życia". Angielskie żony jakoś nie zniechęciły się tą podniosłą mową i tłoczyły się, by doskonalić swoje cnoty za jedyne 2 pensy miesięcznie. Niska cena była niewątpliwie jedną z przyczyn powodzenia Bee-tonowego przedsięwzięcia. Do roku 1856, w którym Beeton poślubił Izabellę Mayson, nakład gazety wzrósł do nie spotykanej dotychczas liczby 37 tys., a do końca dekady osiągnął 50 tys. Dodatki pani Beeton dotyczące prowadzenia domu niewątpliwie pomogły zdobyć nowe czytelniczki, ale najbardziej przyciągały nowości od początku wprowadzone przez Beetona: pierwsze wkładki z papierowymi wykrojami krawieckimi, pierwsze w piśmie kobiecym konkursy z nagrodami i przywrócony kącik porad. Redaktor uważał również, że jego czytelniczki są dość inteligentne, by docenić prozę na dużo wyższym poziomie niż gotyckie romanse czy opowiadania o porwanej dziedziczce, od których roiło się w innych pismach kobiecych. Zważywszy na fakt, że magazyn czytano w najprzedniejszych salonach klasy średniej w okresie najmniej chyba permisywnych dwudziestu pięciu lat rządów wiktoriańskich, może się wydawać dziwne, że niektóre numery znalazły się w zbiorach zamkniętych British Museum jako pornografia. Zawierają listy od czytelniczek, które tak poruszyły i ożywiły publiczną wyobraźnię, że Samuel Beeton zdecydował się przedrukować je w specjalnym dodatku pt. „On the Whipping of Girls, and the General Corporal Punishment of Children" (O chłostaniu dziewcząt i w ogóle o karach cielesnych dla dzieci). Wzrost popularności pisma byłby może dla gorliwego i kierowanego dobrymi intencjami redaktora mniej przyjemny, gdyby przyszło mu do głowy - tak jak później pracownikom British Museum - że „autorami tych listów byli nie tylko ludzie żywo zainteresowani wychowaniem młodzieży". Pierwszym pismem kobiecym redagowanym przez kobietę i zarazem pierwszym pismem zamieszczającym artykuły na różnorodne tematy była „The Female Tatler" (Plotkarka), wydawana przez Mrs Crackenthorpe od lipca 1709 r. Za tym pseudonimem kryła się powszechnie znana Mary de la Riviere Manley, w październiku tego samego roku aresztowana za zniesławienie, którego dopuściła się w swoim skandalicznym tekście „Secret Memoirs and Manners of Several Persons of Quality" (Sekretne wspomnienia i obyczaje kilku wybitnych osób). Tego rodzaju rewelacje na temat życia intymnego spowodowały, że wkrótce sąd oskarżył magazyn o naruszanie porządku publicznego, co skutecznie wpłynęło na zmianę charakteru pisma. Odtąd „stało się tak nudne, jak żadne inne". Pierwszym kobiecym magazynem beletrystycznym był „The Records of Love, or Weekly Amusements for the Fair" (Kroniki Miłosne albo Cotygodniowe Rozrywki Jarmarczne). Wychodził w 1710 r., miał 12 numerów. Pierwszym magazynem mody był dwutygodnik „Le Cabinet des Modes", uruchomiony w 1785 r. w Paryżu. O jego nowatorstwie świadczy zapewnienie redaktora, że „nareszcie czytelnicy nie będą musieli wielkim kosztem wynajmować handlowych pośredników ani też otrzymywać wzorów nie na czasie i w dodatku nadzwyczaj drogich, będących jedynie namiastką naszej nowej mody". |